Finlandia Vodka Cup

Zgodnie z obietnicą złożoną w październiku napiszę słów kilka o finale 10 Międzynarodowego Konkursu Finlandia Vodka Cup. W tym roku Polskę reprezentował Jakub Gajda z wrocławskiego klubu Daytona, finalista ogólnopolskiego konkursu.

Wyprawa do mroźnej Laponii za każdym razem jest niesamowitym wydarzeniem. Na lotnisku w Helsinkach spotkaliśmy pozostałych zawodników z 28 państw, m.in. Kazachstanu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Wenezeueli, Puerto Rico, Meksyku, Salvadoru, USA, Rosji, Ukrainy, Węgier, Bługarii. Po południu wsiedliśmy do wyczarterownaego samolotu i udaliśmy się do Kittilli. Przepiękna miejscowość na północy Finlandii. W pobliżu miejscowości Levi co roku odbywają się najważniejsze eventy Finlandia Vodka: Midnight Sun i FVC.

Od grudnia do marca okolica jest przepięknie osnuta śniegiem, stoki są rewelacyjne, a warunki do jazdy wymarzone. Ludzie w Finlandii żyją swoim rytmem związanym z naturą. Jeszcze 4 lata temu do głowy by mi nie przyszło, żeby wybrać się do Finlandii, a to poważne zaniedbanie. I latem i zimą ten kraj na dalekiej północy zaskakuje tak samo. Polecam każdemu, kto ceni naturę, zdrowe jedzenie, krajobrazy, a w zimą cudowne stoki i rewelacyjne warunki oraz dobrą zabawę.

Nie o pięknie Finlandii chciałam tu napisać, a o finale międzynarodowego konkursu Finlandia Vodka Cup.

Wylądowaliśmy w Kittilli, gdzie zawsze o tej porze roku lotnisko przykryte jest grubą warstwą śniegu i lodu. Nasi przyjaciele z Ameryki Łacińskiej przepełnieni szczęściem wyprawy na daleką północ, dostarczali rozrywki od samego początku, roześmiani, rozśpiewani i pijani szczęściem oszaleli do reszty gdy opuścili samolot. Ten ogrom śniegu był dla nich nielada zaskoczeniem, płyta lotniska pokryta lodem i śniegiem była idealnym miejscem do grupowej zabawy i setek zdjęć. Lądowanie wzbudziło duże emocje- wysiedliśmy wprost na płytę lotniska i stamtąd pieszo przmieściliśmy się do sali przylotów. Przed lotniskiem czekały na nas autokary, które przewiozły nas do Levi, do hotelu Huru Poro.

Po rozpakowaniu bagaży i chwili relaksu w saunie, przyszedł czas na odprawę zawodników przed konkursem. Markku Raittinen, globalny ambasador Finlandia Vodka przedstawiając zawodników i państwa, które reprezentują, zatrzymał się na chwilę przy Polsce i stwierdził, że to własnie my wiemy jak należy pić wódkę i na pewno mogą na nas liczyć podczas kolacji. Uwaga poczyniona przez Markku odnosiła się zapewne do faktu, iż Polska jest największym rynkiem na świecie w sprzedaży Finlandia Vodka.

Oczywiście na kolacji nawiązaliśmy i wzmocniliśmy przyjaźń Polsko- i tu należy wymienić większość naszych bezpośrednich sąsiadów oraz przyjaciół zza wielkiej wody. Zabawa była przednia.

Konkurs odbył się następnego dnia w pałacu lodowym, 25 zawodników startowało jednocześnie, musieli przygotować swoje konkursowe koktajle- long drink i aperitif. Na stanowiskach konkursowych obsługa przygotowała wszytkie składniki, które zawodnik wykorzystał w recepturach. Na pierwszy ogień long drink, później aperitif, a na końcu czekała na nich jednak mała niespodzianka, kategoria quick mix- dostajesz produkty- nie masz pojęcia jakie, otwierasz skrzynkę, wybierasz z nich 4, zamykasz oczy, komponujesz- jeśli znasz wszystkie produkty to super, możesz szybko skomponować koktajl, jeśli nie- masz problem- musisz spróbować i połączyć smaki ze sobą. Zgłaszasz gotowość, zapisujesz na kartce recepturę, oddajesz sądziemu, czekasz na sygnał i przystępujesz do przygotowania.

Fajna zabawa dla widzów, ale ciężka praca dla zawodników- muszą wykazać się przede wszystkim kreatywnym doborem składników i umiejętnością miksowania smaków i aromatów. Oceniany jest wygląd, zapach i smak koktajlu. Czas odgrywa tu kluczową rolę, na tę konkurencję przewidziano 10 minut- to naprawde niewiele.

Konkurs trwał ponad 1,5 godziny, zawodnicy przebywali w temperaturze – 3 st. To było nielada wyzwanie dla większości uczestników. Najdotkliwiej odczuli to nasi przyjaciele z Ameryki Środkowej, najmniej odczuł Kazach, Ukrainka, Finka i Rosjanin. Nasz zawodnik pokazał klasę.

„Kubańczyk”, (pseudonim Jakuba), zrobił na mnie duże wrażenie, profesjonalnie przygotowany, z walizką baramańską, wszystko na swoim miejscu, bez stresu i niepotrzebnych emocji, miał twarz pokerzysty. Po kategorii long drink w klasyfikacji był drugi. W ogólnej klasyfikacji zajął 5 miejsce. Wielkie brawa i gratulacje- pierwszy, profesjonalny konkurs barmański w jego życiu- mam nadzieję, że nie ostatni.

10 międzynarodowy konkurs barmański Finlandia Vodka Cup wygrał Węgier Michaly Handtuch – gratulujemy.

Oprócz konkursu i integracji z międzynarodową bracią barmańską, pobiliśmy rekord świata w kategorii największy obraz na śniegu, jego wymiary osiągnęły 121/121 metrów, przy okazji osiągnęliśmy najlepszy czas w historii tej dyscypliny. Podzielono nas na drużyny, każda z drużyn dostała swoje dwa kawadraty 11/11 metrów, mapę i worki torfu. Na czystym, głębokim śniegu w paletkach na nogach nakreśliliśmy naszą część obrazu po czym pokryliśmy szkić torfem ogrodowym. Zabawa była niesamowita, a przy tym kosztowało nas to nie mało wysiłku, by każda z części stworzyła całość. Udało się i każdemu przyniosło to wiele radości i satysfakcji.

Przed finałem FVC odbył się US Shake Off- finał konkursu. Nie napiszę o tym prawie nic, oprócz tego, że warto wspomnieć o wydarzeniu. Myślałam, że potomkowie prekursorów koktajlu pokarzą coś, co powali mnie na kolana. Niestety, nie pokazali prawie nic- mało techniki, standard żaden, kreatywność rozczarowująca. Szkoda….

Miło wspominam ten wyjazd. Bardzo chciałam pojechać na finał FVC i zobaczyć co prezentuje świat, z jakich składników korzysta, czy ktoś pokaże coś interesującego, nowego. Zaspokoiłam swoją ciekawość, poznałam rewelacyjnych i ciekawych ludzi z którymi wypiłam bruderszaft i uprawiałam fińskie sporty zimowe- rozpoznawanie renifera po nacięciach na uchu, rozpalanie ogniska na polanie całkowicie, od wielu miesięcy pokrytej śniegiem i lodem, łowienie ryb na zamarzniętym jeziorze z szamanem. Intensywny, trzydniowy pobyt w Laponii dał mi chwilę wytchnienia od tego całego polskiego zamieszania zimowego.

Kolejny konkurs barmański już wkrótce. W czerwcu De Kuyper Cup ‚Master of the Mix’. Warsztaty poprowadzi Stan Vadrna. Relacja już wkrótce.

Reklamy

~ - autor: foodandspirits w dniu 15 Maj 2008.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: