Bar Convent Berlin 2008

Koniec września to czas kiedy wybieramy się do Berlina. W tym roku zebrała się silniejsza reprezetacja z Polski, co bardzo cieszy biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku wraz z Moniką były tylko dwie osoby. Mowa oczywiście o najważniejszym evencie dla branży w tej częsci Europy, czyli o Bar Convent Berlin.

W tym roku BCB odwiedziło ponad 1000 osób. Cieszy fakt, że z roku na rok uczestników jest coraz więcej. http://www.mixology.eu/en/blog/registrations-bar-convent-berlin-2008

Z Polski przyjechała ekipa z Warszawy, Poznania i Wrocławia. Smuci i zastanawia fakt, że Polaków było niespełna dwadzieścia osób a barów i barmanów w naszym pięknym kraju jest kilka tysięcy.

Ponownie pojawia się konkluzja, że profesjonalistów w Polsce jest niewielu. Mamy nadzieję, że zacznie się to zmieniać i już niedługo każdy właściciel i menadżer będzie dbał o to, by w lokalu pracowali doświadczeni i wyedukowni barmani, którzy serwować będą koktajle a efekt ich pracy doceniać będą goście. Obecnie co bar i barman to Cosmopolitan- klasyczny koktajl, który powinien być podstawą każdego menu.

Nic to, nie będziemy się po raz kolejny rozwodzić na temat tego jak wygląda gastronomia, pożyjemy, zobaczymy, czy w niedługim czasie będziemy mogli stanąć w szranki z barami w Berlinie, Pradze czy Bratysławie.

Bar Convent Berlin to szczytna inicjatywa powołana do życia w zeszłym roku przez pasjonatów sztuki barmańskiej, która w swoim założeniu ma edukować, informować i umożliwiać nawiązywanie kontaktów i wymianę doświadczeń. W tym roku na BCB gościli m.in.

Anastatia Miller, Jared’a Brown’a (fundatorzy American Cocktail Museum, są jednymi z najbardziej doświadczonych historyków barmaństwa) i John’a Gakuru (Global Brand Ambasador Cachacy Sagatiba- spróbowałam ją po raz pierwszy w zeszłym roku na BCB i muszę stanowiczo stwierdzić, że to co oferują nam polskie bary jest słabe i nie dorasta do pięt Sagatibie) z prelekcją ‘ The history of Cachaca- The Soul of Brasil’.

Phil Duff, do niedawna Ambasador Bols’a, na konwencie poinformował, że po tylu latach pracy dla koropracji postanowił otworzyć własny bar w Amsterdamie- trzymamy kciuki, bo ten Pan wart jest tego, żeby mu się poszczęściło. Po raz pierwszy, bez wcześniejszego doświadczenia smaku, zapachu i wyglądu polecamy bar Door 74, Reguliersdwarsstraat, Amsterdam.

Na BCB Phil mówił o prowadzeniu baru i o tym jak można się wzbogacić prowadząc mądrą politykę i zarządzając profesjonalnie barem. Podał przykład Jerrego Thomasa, który zbił niesamowty majątek i swego czasu zarabiał więcej niż vice prezydent USA. Ale do tego trzeba mieć wiedzę i zdolności.

Ian Barrel, przesympatyczny Oficjalny Ambasador Rumu w Wielkiej Brytanii oraz inicjator Rumfest UK opowiedział historię rumu w dziesięciu koktajlach i zrobił to tak, że każdy, kto nie lubi tego alkoholu natychmiast poprosiłby o koktajl na rumie i nie mówimy tu o Mojito- skomercjonalizowanym koktajlu, który mimo niesłabnącej popularności jest passe.

Angus Winchester podzielił się z zebranymi swoim doświadczeniem dotyczącym edukacji w wykładzie ‘ About the importance of constant training’. Angus jest jednym z najbardziej znanych i cenionych na świecie barmanów (mimo, że od kilku lat nie pracuje za barem), szkoleniowców i konsultantów. Od 20 lat związany jest z branżą. Od niedawna jest również globalnym Ambasadorem Tanqueray Gin. Nie ukrywam, że spotkanie z nim było dla nas jednym z najważniejszych punktów programu BCB. Konkluzja nasunęła się sama- w Polsce brak jest dobrych szkoleniowców- niszczy nas krótkowzroczność i brak wyznaczonych jasno celów. A o szkoleniach wewnętrznych, których jest bardzo mało w Polsce, szkoda jest wspominać. Dużo przed nami nauki, żałuję tylko, że jesteśmy tak opornii i utwierdzeni w przekonaniu, że przecież wszystko wiemy najlepiej.

The Travelling Mixologists w pełnym składzie pokazali „Around the world in ten cocktails”.

Xavier Padovani który jest ambasadorem Hendrick’s Gin oraz niedawno projektował bar wraz z Philipem Starckiem w Paryżu pokazał różnice pomiędzy szejkowaniem i miskowanie Vespera i jakie są różnice w poziomie alkoholu w każdym przypadku.

Wsród zaproszonych gości były również takie tuzy jak Simon Difford, dla tych, którzy nie wiedzą kim jest ten Pan polecamy stronę http://www.diffordsguide.com, Mauro Mahjoub, właściciel odnowionego Negroni Bar w Monachium, właściciel jednej z największych na świecie kolekcji książek o tematyce barmańskiej, konsultant i szkoleniowiec.

Charles Vexenat, który stworzył kartę koktajli w słynnym, londyńskim barze Lonsdale inspirowaną klasycznymi koktajlami angielskimi. Obecnie jest międzyanrodowym konsultantem d.s. eventów.

Henry Besant jest jednym z najbardziej znanych konsultantów, z ramienia Worldwide Cocktail Club szkoli barmanów prawie na całym świecie w sztuce przyrządzania nowoczesnych koktajli.

Jeffrey Morgenthaler, barman z Oregonu, pasjonat amerykańskiego barmaństwa, jeden z najsłynnieszych bloggerów koktajlowych na świecie- na jego wykład ‘In the network world- the influence of web 2.0 on the global barscene’ czekaliśmy z przyczyn oczywistych z niecierpliwością.

Niestety nie dojechał Stan Vadrna, który w tym roku miał wygłosić prelekcję o Sake i Shochu.

Do Berlina przyjechaliśmy już w niedzielę by móc obserwować barmanów z Travelling Mixologists przy pracy w Reingold. Tym razem panowie serwowali sygnowane koktajle z całego świata.

Niestety nie byliśmy w stanie spróbować tylu koktajli ile byśmy chcieli ale kilka nam się udało.

„Ranglum” – Goncalo de Sousa Monteiro

„Chartreuse Swizzle” revisited by Jamie Boudreau, by Marcovaldo Dionysis, Bourbon and Branch, SF

Kolejnym barem, który zwiedziliśmy w drodze do hotelu był Velvet Lounge. Niewielki bar mieszczący się przy Oranieburgers st.

Tego wieczoru skosztowaliśmy „Sparkling Grapes”.

Oprócz wykładów i prezentacji alkoholu BCB to również Bar Tours Berlin – 20 najlepszych barów zaprasza gości i prezentuje swoje możliwości polecając przygotowane specjalnie na tę okoliczność koktajle. Booklet wydany na BCB zawierał historie i informacje o barach i dzielnicach na których się znajdują. Dobry przewodnik po Berlin.Weekend w Berlinie, zakupy, wystawy, zwiedzanie miasta i wieczorne wizyty w barach- polecam gorąco. Miasto jest idealnie skomunikowane, z Polski można dojechać pociągiem w niecałe 6 godzin a na miejscu wyłącznie poruszać się metrem. Wojaże po barach rozpoczeły się w Rum Trader. Panowie odwiedzili równiez Q bar, Victoria Bar oraz Leberstern gdzie skosztowali Mai Tai.

BCB polecamy gorąco każdemu, kto ma cokolwiek współnego z gastronomią- barmanom, managerom, właścicielom, szkoleniowcom. Każdemu, kto jest ciekawy i chce się dokształcać, poszeżać swoją wiedzę korzystając z doświadczeń profesjonalistów.

 

Na zdrowie!

Reklamy

~ - autor: foodandspirits w dniu 13 października 2008.

Jedna odpowiedź to “Bar Convent Berlin 2008”

  1. […] Convent Berlin 2008 Polecamy recenzje naszej zaprzyjaźnionej strony Food and Spirits. Tutaj znajdziecie szczegółowe informacje o tym corocznym wydarzeniu. Opublikowany […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: